Temat: „Ten sport bardzo mi się podoba”

Tytuł pracy: O chłopcu, który nadał swojemu życiu sens

Kategoria: fotoreportaż

Autorki pracy: Paulina Lebiedzińska i Katarzyna Wróbel, klasa II A

Nauczyciel – opiekun: mgr Elżbieta Bożenna Zawistowska

 

Praca konkursowa na temat: Akceptuję siebie – powiem „nie” narkotykom.

 

„Człowiek nieustannie musi

za pomocą czynów wyzwalać

swe siły, swą piękność,

swą dobroć, całą swą duszę”

            Rabindranath Targore

 

 

O chłopcu, który nadał swojemu życiu sens

CZUŁ SIĘ GORSZY

         Kamil ma piętnaście lat i chodzi do trzeciej klasy gimnazjum. Jest niepełnosprawny. Porusza się bez pomocy kul; chodzi o własnych siłach, ale ma jedną nogę krótszą (do połowy amputowaną). Posiada aparat do chodzenia. Jego kręgosłup jest lekko skrzywiony. Przez dwa lata (1 – 2 klasa szkoły podstawowej) przebywał w szpitalu, gdzie zaczął czytać książki. Bardzo polubił to zajęcie. Telewizora tam nie było, a gierka nie starczała na długo.

            

NA POCZĄTKU PŁYWAŁ NIECHĘTNIE

         W wieku dziewięciu lat musiał zapisać się na basen (w celu rehabilitacji). Szybko nauczył się pływać (jeden ze stylów, który obecnie preferuje to delfin). Odkrył z czasem, że pływanie sprawia mu ogromną przyjemność, chociaż na początku chodzenie na basen było bardzo uciążliwe.

            Od października 2000 roku zaczął systematycznie uczęszczać na treningi. Był to początek kariery pływackiej Kamila. Niezwykle ciężko było mu pogodzić szkołę i treningi, więc obecnie ma nauczanie indywidualne.

WSZĘDZIE MAM DALEKO...

(wywiad z Kamilem)

s         Jakie jest twoje hobby?

Kamil: Bardzo lubię wędkarstwo i... spanie.

s         Czy widzisz przyjemność w uprawianiu sportu?

Kamil: Tak, ponieważ spotykam się z rówieśnikami, rozmawiamy, wymieniamy poglądy, wyjeżdżamy na zawody do innych miast lub krajów.

s         Jak oceniasz swoje samopoczucie?

Kamil: Ogólnie jest dobre, chociaż często ziewam.

s         Czy jesteś zadowolony z życia?

Kamil: Bardzo. Głównie dzięki pływaniu.

s         Jakie odczuwasz trudności?

Kamil:  Muszę wcześnie wstawać i wszędzie mam daleko.

s         Czy często bywasz smutny, przeżywasz wewnętrzną rozterkę?

Kamil: Odkąd pływam – nie.

s         Czy lubisz się uczyć?

Kamil: Nie bardzo. To przymus. Odczuwam taką konieczność.

s         Jaki przedmiot najbardziej lubisz?

Kamil: Biologię, chemię, matmę.

s         Czy nie masz chwilami wrażenia, że twoje obowiązki i zainteresowania zaczynają cię przerastać? Nauka, zawody...

Kamil: Mam, ponieważ jestem do tyłu z lekcjami. Żyję w ciągłym pośpiechu i muszę szybko nadrabiać zaległości.

s         Co cenisz u ludzi?

Kamil: Szczerość, otwartość, ufność, pewność siebie.

s         Czego nienawidzisz?

Kamil: Lekkomyślności i... chamstwa.

s         Czy lubisz zwierzęta?

Kamil: Lubię. Zwłaszcza koty.

s         Czym się jeszcze interesujesz oprócz sportu?

Kamil: Chętnie czytam. Moja ulubiona książka to „Władca pierścieni”.

s         Dzięki za rozmowę.

 

IMPONUJE MI SWOJĄ STANOWCZOŚCIĄ

(wywiad z matką Kamila)

s         Czy jest pani dumna z syna?

Matka Kamila: No, oczywiście. Nie może być inaczej. Zawsze kiedy osiąga jakiekolwiek sukcesy, robi mi się ciepło w okolicach serca.

s         Co pani myśli o dyscyplinie sportowej syna?

Matka Kamila: Była to konieczność, nie wybór. Chodziło o potrzebę rehabilitacji. Wskazano mu pływanie. Na opłacanie basenu nie było nas stać.

s         Co chciałaby pani powiedzieć o usposobieniu, charakterze, postawie moralnej Kamila?

Matka Kamila: Zawsze był poważniejszy od rówieśników. Obecnie, jak każdy młody człowiek ma okresy buntu, ale i pokory. Imponuje mi swoją stanowczością, uporem, silną wolą. Wstaje o piątej rano, idzie na basen, przepływa dystans 4000 m (czasem 7000 m). Potrafi zrezygnować z wyjścia z kolegami. Jest również zapobiegliwy. Dba o swoją przyszłość, pływa. Jednocześnie chce się uczyć. Chodzi na treningi i do szkoły.

s         Czy widziała go pani uczestniczącego w zawodach?

Matka Kamila: Nie,... ale mam zdjęcia.

s         Co jest jego największą zaletą, a co wadą?

Matka Kamila: Do zalet może zaliczyć z pewnością upór, zaciętość, stanowczość. Większych wad raczej nie dostrzegam.

s         Co pani sądzi o trenerze Kamila?

Matka Kamila: Nigdy nikogo ni zmusza, nie namawia. Daje swoim pływakom prawo własnego wyboru. Jest życzliwy i ma podejście do ludzi, z którymi współpracuje i którym chce pomóc. Gdy ktoś nie zjawi się na treningu nie pyta „dlaczego”?

s         Dziękuję bardzo za poświęcenie nam czasu.

 

NIE PODDAJE SIĘ

(wywiad z trenerem Kamila)

1.      Co pan myśli o Kamilu?

Trener: Zdolny chłopak. Ćwiczy dopiero od dwóch lat, ale z pasją godną podziwu. Wszystko zależy od jego silnej woli i czasów jakie osiąga.

2.      Czy uważa go pan za ambitnego pływaka?

Trener: Tak, może być wzorem do naśladowania.

3.      Co może pan powiedzieć o jego sukcesach?

Trener: Trenuje od niedawna, a ma na swoim koncie bardzo dużo sukcesów.

4.      Czy widzi pan w tym swoją działalność, zasługi?

Trener: Tak, uważam, że jest w tym trochę mojej działalności ale głównie to zasługi Kamila. Nie poddaje się, jest uparty. Dużo czasu spędza na pływaniu, rezygnując ze spotkań z kolegami.

5.      I ostatnie pytanie: czy Kamil chętnie ćwiczy?

Trener: Owszem. Można powiedzieć, że to pasjonat.

6.      Dziękujemy za rozmowę. Życzymy dalszych sukcesów.

ZACHĘCIŁY GO MEDALE

            Kamil uczestniczył w wielu konkursach, zdobył mnóstwo medali.

            Chłopiec jeździł na zawody do czech, Słowacji, w maju 2002 roku do Belgii, a w lipcu 2002 roku do Niemiec. Jest szczęśliwym, zadowolonym z życia nastolatkiem. Świetnie się czuje w swoim środowisku. Koledzy z klasy podziwiają go.

            Kamila poznałyśmy niedawno, przez przypadek. Uznałyśmy, że warto o nim napisać, bo jest to chłopiec, który w sporcie odnalazł piękno życia.