+ startowa    + ulubione  

 
..:: Menu ::..
» Strona główna
» O szkole
» Aktualności
» Archiwum
» Dyrekcja
» Nauczyciele
» Uczniowie
» Organizacja szkoły
» Dokumenty szkolne
» Zdjęcia
» Koła zainteresowań
» Wolontariat
» Sport
» Samorząd
» Publikacje
» Nasze miasto
» Linki
 
..:: Nasze strony ::..
» Serwis fotograficzny
» Serwis Europejski
» SP Nr 29

 
 

..:: Archiwum - rok 2000/2001 ::..

 
     14 października, Dzień Nauczyciela - apel zorganizowany przez klasę 2b.  Chłopcy z tej, że klasy przygotowali bardzo śmieszny apel przedstawiający lekcję języka polskiego i poprzebierali się w przeróżne stroje zaś dziewczyny zadedykowały wszystkim nauczycielom z naszego gimnazjum piosenkę pt.: „Kochana uwierz mi”. Wszystko razem dało wspaniały efekt, w szczególności pani Dyrektor była zadowolona i pełna podziwu naszej klasie.

      11 listopada, Dzień Niepodległości - apel zorganizowany przez klasę 1b.

    6 grudzień, Mikołajki  Z okazji tego święta w każdej klasie rozdawane były prezenty. Przeprowadzono wcześniej losowanie i uczniowie kupowali sobie drobne prezenty.

     14 luty, Święto Zakochanych  W tym dniu w naszej szkole odbyło się kilka imprez. Został przygotowany teleturniej pt.: „Miłość od pierwszego wejrzenia”, w którym wzięło udział sześć osób wybranych ze wszystkich klas przez organizatorów. Zabawa była naprawdę udana i wyłoniono nawet 2 pary zwycięskie. Oprócz tego samorząd szkolny zorganizował pocztę francuską, do której przez trzy dni można była wrzucać listy a następnie na apelu zostały one rozdane.

     8 marca, Dzień Kobiet - apel zorganizowany przez chłopców z klasy Ia.  Zaprezentowano z Księgi Rekordów Guinesa osiągnięcia i wyczyny płci pięknej. 

     21 marca, Pierwszy dzień wiosny  Na sali gimnastycznej każda klasa gimnazjum prezentowała swój program artystyczny. Zobaczyliśmy: Świat według Kiepskich (2a), piosenki i konkursy (2b), Rewia mody (1c), Wizytę kresowiaków (1b) i Życiową Szansę w Milionerach (1a).

     7 kwietnia, „Przedwiośnie” – wyprawa do kina Pokój,  aby sprawdzić czy film o którym tyle się mówi jest wart obejrzenia. Recenzja – warto obejrzeć, chociaż nie wszystkim tak bardzo się podobał.

     27 kwietnia, Zwiedzanie osiągnięć, prezentacji i dorobku szkół na II Białostockim Forum Szkół.

    29 maj, Spotkanie z poetą  Do naszej szkoły przyjechał poeta Jan Leończuk. Na spotkaniu zaprezentował w bardzo piękny sposób kilka swoich utworów.

     1 czerwiec, Dzień Dziecka Całe gimnazjum już o godzinie 10 wybrało się do kina na film pt: „Kłamczucha”. Ogólnie wyjście było udane a film większości uczniów się podobał, choć mógł być dłuższy.

     9 czerwiec, Dzień Sportu. Aby odpracować dzień 15 czerwca zorganizowano dzień sportu i wiele konkursów w przeróżnych dyscyplinach. Już o godzinie 9 odbył się konkurs matematyczny, w którym wzięło udział 25 osób, następnie uczniowie gimnazjum wystawili fragmenty sztuk pt.: „Dziady” i „Zemsta” co wzbudziło duże zainteresowanie widzów. Na zmianę występowały zespoły i uczniowie z Szkoły Podstawowej nr 29. Zaplanowanych było wiele meczy i innych zabaw na świeżym powietrzu, ale niestety pogoda nie dopisała (padał deszcz) i zrobiło się z tego powodu duże zamieszanie. Wszyscy uczniowie siedzieli i cisnęli się na sali gimnastycznej. Około godziny 12 odbył się konkurs recytatorski i informatyczny, a cała impreza skończyła się już około 14. Cały ten pomysł był naprawdę fajny, choć niestety nie dopisała pogoda. 

     W ciągu roku szkolnego odbyło się kilka dyskotek. Wszystkie były udane (wiadomo jaki DJ prowadził :)), ale jak zwykle o kilka za mało.
  

..:: Wyniki sportowe - rok 2000/2001 ::..

   
Mistrzostwa Polski 14-latków, Płock 2001
Borowska Anna 50m. motylkowym   IV miejsce
Borowska Anna 100m. motylkowym IV miejsce
Borowska Anna 200m. motylkowym XII miejsce

Misztalewska Marlena 200m. dowolnym X miejsce
Misztalewska Marlena 400m. dowolnym II miejsce
Misztalewska Marlena 800m. dowolnym II miejsce

Mrowiec Karol 50m. grzbietowym   IV miejsce
Mrowiec Karol 100m. grzbietowym II miejsce
Mrowiec Karol 200m. grzbietowym II miejsce
Mrowiec Karol 100m. zmiennym     X miejsce

Lekkoatletyka
Monika Kulikowska zwyciężyła w ogólnobiałostockim biegu przełajowym.
Kacper Konopko zajął czwarte miejsce w Białostockim biegu na 1000 m.
Monika Kulikowska zajęła IV miejsce w Białostockim biegu na 1000 m.
Krupka Łukasz zajął V miejsce w skoku w dal.

Tenis stołowy
Ania Borowska i Renata Gawrycka zajęły V miejsce w Białostockim Turnieju tenisa stołowego.
 


 

..:: Głos uczniów - rok 2000/2001 ::..

   
Lekcja Informatyki z udziałem sławnych komputerowców X i X, oraz ich klasą II B

     I znów lekcja informatyki. Zapowiadało się zwyczajnie, klasa weszła do sali, komputery zostały włączone, po czym pan nakazał pobrać dyskietki i nagrać na nie jakieś obrazki. Chciał sprawdzić kto tego nie umie. Uśmiechnęliśmy się szyderczo. 10 sekund i z głowy, lecz nie wszyscy. Gabryś chciał włożyć dyskietkę, niestety przypadek sprawił, że znalazła się ona w stacji sąsiada, ale nie było tam miejsca na dwie :)). To mu akurat nie przeszkadzało. Gdy zorientował się, że dyskietka nie jest czytelna postanowił sprawdzić czy coś się nie stało z siecią lokalną. Wsadził głowę pod biurko, dwa ruchy i już w ogóle nic nie działało, ale to też go nie odstraszyło. „Mam przecież jeszcze wiele sposobów” - pomyślał. Skorzystał z braku nauczyciela w klasie i ruszył w stronę głównego komputera - serwera. Popatrzył, uśmiechnął się głupkowato i zapewnił klasę, iż wie dlaczego lecą iskry ze stacji dysków.
Stwierdził, że to za sprawą nowego wirusa „Aj Laf Ju”. Zauważył, że aby go zneutralizować, wystarczy spiąć te dwa iskrzące się kable na krótko i będzie w porządku :). Dalej już nic nie widzieliśmy bo zgasło światło, klęska, masakra, okrutna porażka krzyczeliśmy, ale Gabrysia to nie ruszało, „nie rozumiecie” powiedział teraz tylko zapalę światło i będziemy grali dalej.
Iskry i koniec, teraz napewno już się nic nie da zrobić powtarzaliśmy Gabrysiowi, spokojnie powtarzał „wiem co się stało, nie włożyłem dyskietki do swojego komputera tylko do Lupy, teraz ją wyjmę i włożę do siebie”, wszystko będzie dobrze chłopaki ..........Ten oto przykład pokazuje, że nie zawsze mądrzejszy ma rację.

Po 15 minutach, siedzi Gabryś obok Marcina R. i mówi , „ej Marcin wiem jak można wejść do serwera”!
Marcin - Jak?
Gabryś - Zawołaj pana powiedz ze boli cię łokieć.
Marcin - Dobry plan, bystrzak z ciebie.
Gabryś - Ja w tym czasie zajmę się serwerem.
Marcin - Ale po co? chodź lepiej pogadamy sobie na czacie.
Gabryś - Nie! Ja muszę tam wejść... musze wykraść cenne wiadomości z folderu GRY, po za tym na czacie ze mną nie chce nikt gadać.......
Marcin - A co chcesz zhakować?
Gabryś - Jak wejdę do Gier, tzn. jeszcze musze złamać specjalne hasło pana informatyka. Poczekaj.. Znam!.... Znam! Trzeba wpisać w Explorerze „C:\Gry” i jest!! Udało się. Przypomniało mi się coś! Znam nowego wirusa!. Trzeba wejść do Dos’u i napisać „format c:/”. Może wypróbuj go Marcin u siebie co?
Marcin - Czekaj zobaczę na sprzęcie...

     Po 5 minutach czekania, Marcin usilnie próbuje uruchomić win 98, lecz niestety czarny ekran to wszystko co jest widoczne w monitorze.

cdn.
Wszystkie postacie występujące są oczywiście fikcyjne.
KaCpEr


 
Moje wspomnienie

     Już od paru lat, gdy wstaje wcześnie rano czyli o 6.00, surfuje po Internecie. Spowodowane to jest większą szybkością sieci oraz tańszymi impulsami wprowadzonymi przez naszą "kochaną" telekomunikację.
     Podczas tego czasu zawsze sprawdzam pocztę, ściągam oprogramowanie oraz różne uaktualnienia i poprawki. Tak się działo przez ostatni rok, aż do czasu kiedy zauważyłem, że coś jest nie tak w moim komputerze. Mianowicie brakowało paru moich folderów z moimi pracami i „tworami”. Wśród nich był mój niszczycielski program, który powodował nieodwracalną zmianę w komputerze z systemem operacyjnym Linux oraz paroma innymi.
     Napisałem go na zlecenie pewnej organizacji rządowej, ale to już mniej ważne. Po wykryciu włamania postanowiłem znaleźć osobę która przeszła przez wszystkie moje zabezpieczenia, a to wymaga nie lada umiejętności. Natychmiast zawiadomiłem moich przyjaciół o przestępstwie. Następnego ranka byłem w drodze do Warszawy w celu odtworzenia analizy ataku. Był to trudny i długi początek analiz komputerowych. Okazało się, że włamywacz wykorzystał metodę IP-spoofing dzięki której legendarny Kevin Mitnick włamał się do komputera Tsutomu. Przypuszczałem, że ktoś próbuje powtórzyć metodę króla hackerów, więc czekałem. Oczekiwałem, że następnym krokiem jaki zrobi będzie nawiązanie ze mną kontaktu.
     Tak jednak się nie stało. Straciłem nadzieję na znalezienie złodzieja. Jednak pewnego dnia dostałem telefon od kolegi który pracuje w znanej firmie dostarczającej Internet, że podczas rutynowej kontroli ich serwerów zanotowano znaczny przyrost plików. Wśród nich był mój program. Teraz już wiedziałem, że ten hacker działa metodą Mitnicka, więc przyjąłem taką technikę jak Simomura, czyli Internetowe polowanie. Podobnie jak Tsutom sprawdziłem z jakiego konta loguje się nasz pan „NN".
     Dowiedziałem się, że konto z którego się włamał do mojego komputera nosiło nazwę „Katsperko". Wiedziałem, że gdzieś słyszałem tą nazwę. Następnym etapem na drodze zneutralizowania intruza było dowiedzenie się skąd się loguje. Uzyskałem wykres mówiący tylko o wchodzeniu na konto z kilkunastu telefonów komórkowych, które jak sprawdziłem były kradzione. Tu mój trop się urywał. Zarządziłem więc monitorowanie wszystkich połączeń z największymi serwerami z których mógł korzystać nieprzyjaciel.
     Pan „NN" niespodziewanie zmienił technikę. Jak się zorientowałem na każdy serwer przychodziły pliki jedne za drugim w odległościach mniej więcej co 10 – 20 sekund. Były one wysyłane z różnych kont, ale połączenia z nimi były nawiązywane z jednego numeru.
Czyżby pan „NN" kupił sobie komórkę? Wyglądało na to, że intruz przebywał ciągle w jednym mieście. Wsiadłem więc w minivan naszpikowany elektroniką i zawiadomiłem FBI oraz UOP. Już po 12 godzinach byliśmy na miejscu, jednak przygotowania do aresztowania trwały ponad 24h.
Pana „NN" zastaliśmy na gorącym uczynku. Akurat ponownie włamywał się do mojego komputera. Chyba chciał zostawić wiadomość głosową, ale nie zdążył. Okazało się, że tu hackerem był sam król hackerów czyli Kevin Mitnick!! Nie mogę w to uwierzyć. Namierzyłem go prawie sam, czyli jestem najlepszy! Fajnie.
HHAHAHHAHAHHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA.
I zapamiętajcie sobie: nigdy nie używajcie swojej wiedzy do nikczemnych celów ponieważ zawsze zostaniecie ukarani! Opppss......ktoś znowu włamał się do mojego komputera! NO NIE!!! ZNOWU?!!!!
              Jakub Jackowski  
 


 
Numizmatyka

     Numizmatyka jest to dziedzina wiedzy dotycząca monet i ich kolekcjonerstwa. Oto jest jej formuła zawarta w „Encyklopedii PWN” : NUMIZMATYKA - nauka hist. zajmująca się badaniem, opisem i systematyzowaniem monet i innych znaków pieniężnych oraz rozpoznawaniem przyczyn i warunków ich powstania i użytkowania; także kolekcjonerstwo monet. Numizmatyka jako nauka pomocnicza historii bada monetę jako źródło poznania hist.; związana ściśle z historią pieniądza; numizmatyka jest pomocna przy datowaniu zabytków archeol., jak również w badaniu historii gospodarki, nauki, kultury oraz w innych naukach historycznych. Początki numizmatyki sięgają XIV w., rozwinęła się w okresie renesansu (kolekcjonerstwo, gromadzenie i identyfikowanie monet staroż., potem średniow.); w XVIII w. wykładana na niektórych uniw.; w XIX w. rozbudowała własne metody badawcze i warsztaty naukowe. W Polsce numizmatyką zajmowali się m.in.: T. Czacki, J. Lelewel, E. Czapski-Hutten, K. Stronczyński, M. Gumowski, Z. Zakrzewski, R. Kiersnowski. Zbiory monet i medali znajdują się gł. w muzeach nar. w Krakowie i w Warszawie. 
     Odkąd skończyłem 13 lat bardzo polubiłem numizmatykę, gdyż uważam, że jest to hobby rozwijające wiedzę na temat monet, ale także rozwija wiedzę o historii. Gdy zacząłem je zbierać dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy nie tylko o monetach, a także o królach i możnowładcach, którzy wybijali swe monety rodowe. Obecnie mam w swojej kolekcji około 1300 monet, z których kilka jest dosyć pożądanych na rynku Polskim. Numizmatyka nie jest to łatwy „sport” ja sam w poszukiwaniu niektórych musiałem zwiedzić jakąś część naszego kraju. W mojej kolekcji nie znajdują się wyłącznie monety Polskie, posiadam również wiele monet z zagranicy, a nawet z państw Afrykańskich, które mają stosunkowo mało wyprodukowanych przez się monet.  Uważam, że numizmatyka jest to hobby dla każdego, gdyż nie trzeba mu poświęcać wiele czasu i pieniędzy.
            Marcin Brański  
 


 
Pierwsza lekcja informatyki.

     Na pierwszą lekcję informatyki zaszedłem bardzo podekscytowany. Informatyka, a zwłaszcza komputery kojarzyły mi się z grami, w które grałem u kolegów albo w kawiarence. Nadeszła pierwsza lekcja informatyki. Wchodzę do sali i co widzę? 10 nowiutkich komputerów. Usiadłem przy 6 stanowisku. Krótki wstęp o regulaminie pracowni i pan od infy pozwolił odpalić sprzęty. No tak, ale jak to się robi? Gdy grywałem u kolegów to były zazwyczaj włączane przez nich, a w kawiarenkach cały czas były włączone. Pan widząc, że nie wiem co zrobić, podpowiedział żebym nacisnął duży szary przycisk. Zrobiłem to a komp co? Nic! Wołam pana, żeby pomógł mi go odpalić. Pan wzniósł się na wyżyny i zaczął coś tam majstrować i dłubać, ale efektów nie było widać. Cała lekcja bez komputera. Zadzwonił dzwonek, wszyscy oprócz mnie, wyszli rozmawiając na temat możliwości sprzętu przy którym siedzieli.  Na następnej przerwie dowiedziałem się, że jakiś dowcipniś wyłączył kompa z gniazdka. 
       Przemysław Sobolewski